Kabelek RS232 -- D200
Opisywany kabel można z powodzeniem wykorzystywać w programach:
DSLRFocus
MaxDSLR
ImagesPlus
DslrLite
AstroArt
i wielu innych.
Nikon w swoich aparatach wykorzystuje jako "wężyk spustowy" kabelki ze specjalną wtyczką, którą oprócz nich produkują (na szczęście) jeszcze Chińczycy, którzy produkują też inne rzeczy, najczęściej wyzyskując przy tym małe dzieci i więźniów politycznych (pisałem już o tym).
Oryginalny wężyk Nikona kosztuje ponad 300zł. Na szczęście są zamienniki za ok 60zł. Pasują one do całej gamy aparatów: Nikon D200, D100 (z gripem), D1, D1H, D2x, D2H, F5, F6, F90, F90x, F100, N90 (niestety w innych modelach konieczny będzie pilot IR albo nie będzie to w ogóle możliwe). Oferta nie jest stała, więc przy wyborze należy zwrocić uwagę na następujące rzeczy:
- Wtyczka do Nikona -- takie same zamienniki produkowane są również do Canonów i innych aparatów, więc kupując upewnij się, że model wybrany przez Ciebie ma wtyczkę do Twojego aparatu.
- Złącze do synchronizacji -- wyzwalacz musi posiadać złącze do synchronizacji z innymi aparatami w postaci gniazda Mini Jack (lub innego), które to gniazdo wykorzystamy do sterowania aparatem.
Ja do swojego projektu wykorzystałem "wężyk" oznaczony jako M1 firmy ADIDT (model M1N1) z literką N (pewnie od Nikon). W ulotce podane są dwie strony producenta (?): www.adidt.com oraz (chińska?) www.avox.cn (w chwili obecnej żadna z nich nie działa ale jeszcze nie dawno udało mi się na którąś z nich wejść, może w przyszłości komuś też się uda).
Wężyk ten widoczny jest na obrazku niżej:
Wężyk ADIDT M1Wszystko co zostało opisane dalej, a co dotyczy elektroniki testowane było na powyższym zestawie i może nie działać na innym modelu lub nawet spowodować uszkodzenie aparatu (chociaż jest to mało prawdopodobne), dla tego wszelkie działania związane z wykonaniem prezentowanego urządzenie, wykonujesz na własne ryzyko. Zazwyczaj jednak wystarczy odrobina myślenia i miernik elektryczny i nic złego nie powinno się przydarzyć :). Pamiętaj też, aby nie lutować przewodów podłączonych w tym czasie do komputera ani aparatu!
Schemat swojego projektu oparłem na projekcie opisanym na stronie Paula Beskeen-a. Opisany został tam również wężyk ADIDT M1 ale w wersji do Canona, na zdjęciu zaznaczony też został port do synchronizacji.
Niezbędne elementy:
- Wtyczka DB9, żeńska z obudową (np. to+to, za 0,63zł + 0,94zł);
- Rezystor 47K Ohm (np. taki, za 0,29zł za 10 sztuk)
- Tranzystor BC546 (np. taki, za 0,18zł), lub zamienniki 2N3904, np.: BC174, BC182, BC190.
- Dioda 1n4007 (np. taka, za 0,51zł za 10 sztuk)
- Wtyk Micro Jack (np. taki, za 2,06zł)
- Przewód 2-żyłowy (można też np. przerobić gotowy kabel szeregowy z końcówką DB9)
Schemat wykonanych przeze mnie połączeń znajduje się poniżej.

Całość elektroniki dało się bez problemu zmieścić we wtyczce DB9.
UWAGA! Wtyczka jack w ADIDT M1 miała odwróconą polaryzację w stosunku do schematu dla Canona, dla tego podłączenie do wtyczki wygląda inaczej niż w tamtym przypadku. Ponadto konieczne jest zastosowanie wtyku stereo i zwarcie Kołnierza (czyli najbardziej zewnętrznej części wtyku, gdzie normalnie powinna być masa) z Czubkiem. Zwarcie to musiałem wykonać gdyż D200 nie chciał robić zdjęć, jeżeli wcześniej nie otrzymał sygnału do ustawienia ostrości (wciśnięcie spustu do połowy), nawet z ustawionym manual focus. Pierścień wtyku, znajdujący się pomiędzy Czubkiem i Kołnierzem należy połączyć do przewodu podłączonego do PINu 5.
Efektem ubocznym zwarcia jest zachowanie się aparatu takie, jakby miał cały czas do połowy wciśnięty spóst, czyli próbuje on natychmiast ostrzyć obiektyw po podłączeniu kabelka (oczywiście dotyczy to tylko sytuacji, jeżeli mamy podłączony obiektyw z autofocusem). Aby tego uniknąć przed podłączeniem należy przełączyć aparat na manual focus. Dodatkowo czasami zdaża się, że podczas podłączania wtyku jack do wyzwalacza może nastąpić krótkotrwałe zwarcie styków skutkujące wyzwoleniem migawki -- aby temu zapobiec należy podłączać kabelek do wyzwalacza przy wyłączonym albo odłączonym aparacie.
Oczywiście możliwe jest też wykonanie układu z odseparowaną elektroniką, z wykorzystaniem transoptora, analogicznie do tego opisanego na stronie Paula Beskeen-a. Należy tylko pamiętać o odwróconej polaryzacji i zwarciu kołnierza z czubkiem wtyku.
Uwaga: nie jest wykluczone, że wtyczka w ADIDT M1, który posiadam była po prostu źle zrobiona lub źle wlutowana i dla tego miała odwróconą polaryzację, dla tego przed wykonaniem układu sprawdź najpierw wszystko miernikiem!
