1 sie 2007

Wakacje

Dawno nic nie pisałem, czas chyba to zmienić.
Zastanawiałem się dla kogo ja to wszystko piszę? Oczywiście -- jak przystało na prawdziwego egoistę -- dla siebie. Nie wyem tylko, czy żeby nie zapomnieć czy żeby sobie przypomnieć jak już zapomnę. To się dopiero okaże.

Jeśli chodzi o wakacje to się chyba udały. Wróciłem na wieś, nawet jedną noc robiłem zdjęcia i chyba nawet jestem zadowolony z wyniku...
Najbardziej to jednak jestem zadowolony z moich konstrukcji, czyli kabelka do sterowania cyfrakiem, którego ostatecznie nie używałem, i systemu do sterowania w oparciu o Butterfly-a. To dzięki niemu, w całkiem komfortowy sposób udało mi się zrobić kilka godzin fotek. Wygoda takiego rozwiązania w porównaniu z użyciem minutnika w telefonie jest porażająca, tylko czas chyba troszkę bardziej się dłuży...
Oczywiście wynalazek opiszę, jak tylko dopracuję szczegóły techniczne i logistyczne.

Brak komentarzy: